Do tej pory polskie studio Artifex Mundi koncentrowaÅ‚o siÄ™ głównie na casualowych przygodówkach typu „znajdź ukryte przedmioty”, z angielskiego zwanych hidden objectami. Teraz zespół postanowiÅ‚ spróbować siÅ‚ w gatunku RPG-ów akcji. Rezultatem tego jest mobilny hack'n'slash Bladebound.
Fabuła gry zaczyna się dosyć nietypowo jak na gatunek fantasy, gdyż otwiera ją porażka sił dobra. Broniący śmiertelników Zakon Strażników Ostrza zostaje pokonany i rozbity przez siły głównego wroga ludzkości znanego jako Wiarołomca. My wcielamy się w ostatniego z ocalałych wojowników, który po kilku stuleciach powraca do krainy, aby pomścić braci, odbudować zakon i ocalić to, co zostało ze świata.
Fundamenty rozgrywki w
Bladebound nie odbiegają od standardów RPG-ów akcji. Wydarzenia obserwujemy więc z kamery umieszczonej wysoko nad głową postaci, a zabawa polega głównie na eksplorowaniu świata i walce z potworami za pomocą mocno zręcznościowego systemu walki. Natomiast dosyć nietypowy jest system sterowania, który opiera się na rysowaniu palcem linii na ekranie. Interfejs jest bardzo intuicyjny i świetnie sprawdza się w akcji, wydatnie zwiększając dynamikę potyczek. W bitwach możemy sobie także pomagać aktywując magiczne psalmy, zapewniające różne przydatne bonusy.
Jak na grę RPG przystało,
Bladebound posiada oczywiście także system rozwoju bohatera, pozwalający inwestować zarobione punkty doświadczenia w ulepszanie statystyk postaci. Potencjał bojowy herosa zwiększamy także wyposażając go w coraz lepsze pancerze i uzbrojenie. Autorzy przygotowali również prosty system craftingu, pozwalający na wykucie własnego oręża.
Gra korzysta z modelu darmowego z mikropłatnościami. Na razie
Bladebound dostępne jest wyłącznie wersji na Androida, ale pojawi sie także na iOS-ie.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2016-04-06 19:45:29
|
|
|